- Myślałam o reszcie dywizji, byłam ciekawa kto mnie wyzwie zaraz po wygranej. Nie myślałem jednak o tym, z kim ja chciałabym się zmierzyć - powiedziała Rose Namajunas. Nowa mistrzyni UFC w wadze słomkowej przyznała też, że nie widzi większych szans na natychmiastowy rewanż z Joanną Jędrzejczyk. W nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu, Amerykanka o litewskich korzeniach odebrała mistrzowski pas Jędrzejczyk. Namajunas znokautowała Polkę już w pierwszej rundzie pojedynku. W programie The MMA Hour 25-latka wypowiedziała się na temat ewentualnego, natychmiastowego rewanżu z Jędrzejczyk. - Nie wydaje mi się. Nie mam pojęcia jak to jest możliwe, ale to był nokaut w pierwszej rundzie i do tego odklepała po ciosach. To nie był przypadek - powiedziała Namajunas. Amerykanka przyznała, że jej ostatnie zwycięstwo było wystarczająco przekonujące i na razie nie myśli o kolejnych walkach, tylko o czasie spędzonym z rodziną. - To była wojna psychologiczna i pokonałam ją w jej własnej grze. Miałam w sobie wystarczająco spokoju, by zneutralizować wszelkie próby Jędrzjeczyk. Myślałam o reszcie dywizji, byłam ciekawa kto mnie wyzwie zaraz po wygranej. Nie myślałem jednak o tym, z kim ja chciałabym się zmierzyć - zakończyła Namajunas.