Martynas Gecevicius będzie nowym zawodnikiem mistrzów Polski Stelmetu BC Zielona Góra. Być może zadebiutuje we wtorkowym meczu Ligi Mistrzów z Scandone Avellino. 29-letni Litwin w Polsce będzie dopiero w poniedziałek, dlatego nie zagra w piątkowym ligowym meczu z AZS Koszalin. Ma szansę stać się poważnym wzmocnieniem mistrzów Polski. We wrześniu był w kadrze Litwy na mistrzostwa Europy, poprzedni sezon spędził w Saragossie i został wyróżniony jako najlepszy strzelec za trzy punkty w silnej lidze hiszpańskiej. Wcześniej m.in. dwukrotnie zdobył mistrzostwo Euroligi z Olympiakosem Pireus, a w 2010 roku z reprezentacją Litwy przywiózł brązowy medal z mistrzostw świata w Turcji. - To zawodnik z dużym doświadczeniem gry na wysokim poziomie, który chce jeszcze w życiu osiągnąć pewne cele. Pomoże nam w ataku jeśli chodzi o grę pick’n’roll, wzmocni po obu stronach parkietu, jest także solidnym obrońcą - mówi oficjalnej stronie Stelmetu trener Artur Gronek. Stelemt potrzebował wzmocnień m.in. dlatego, że kontuzji doznał Boris Savović. Wydawało się, że zespół będzie szukał zastępstwa pod kosz, ale gdy nadarzyła się okazja do ściągnięcia klasowego strzelca, w Zielonej Górze zmieniono strategię. A trener Gronek dopasuje do obecnej sytuacji taktykę. - Armani Moore zagrał ostatnio dwa dobre mecze na pozycji numer cztery, więc pozostawiamy obecną rotację podkoszowych. Przesuwamy Thomasa Kelatiego na pozycję numer trzy, gdzie będzie dzielił minuty z Przemkiem Zamojskim - mówi. Z kolei Gecevicius będzie dzielił minuty z Filipem Matczakiem. Stelmet sezon PLK zaczął od porażki w Superpucharze Polski, dwóch zwycięstw i trzech porażek w lidze oraz wygranej i dwóch porażek w Lidze Mistrzów.